Większość z nas zna holenderski system opieki zdrowotnej. Jego głównym założeniem jest oszczędność. Idąc z problemem skórnym do lekarza pierwszego kontaktu, często otrzymujesz uniwersalną maść z zaleceniem: "proszę stosować i obserwować". Problem w tym, że bez specjalistycznego sprzętu i lat praktyki, lekarz domowy pracuje w ciemno. Bardzo łatwo na "rzut oka" pomylić łuszczycę z atopowym zapaleniem skóry (AZS) lub złą pigmentację z groźniejszą zmianą.
Dermatolog to lekarz po 6 latach studiów medycznych i kolejnych 5-6 latach wąskiej specjalizacji. Widzi od razu, z czym ma do czynienia. Zamiast testować na Tobie kolejne kremy metodą prób i błędów, od razu stawia celną diagnozę i wprowadza najskuteczniejszy protokół medyczny, rozwiązując problem u jego źródła.