W standardowym zabiegu nakłuwamy skórę, by pobudzić kolagen. W zabiegu z kwasami – złuszczamy naskórek. W protokole "Uber Peel" robimy to jednocześnie, ale w ściśle określonej kolejności. Najpierw wykonujemy mikronakłuwanie Dermapen 4. Tworzymy miliony pionowych mikrokanałów. Następnie, bezpośrednio na tak "otwartą" skórę, nakładamy peeling chemiczny.
Brzmi groźnie? Dzięki wiedzy biotechnologicznej wiemy, że kanały te pozwalają kwasom penetrować szybciej i głębiej, omijając barierę naskórkową. Dzięki temu możemy użyć kwasu o niższym stężeniu (bezpieczniejszego), a uzyskać efekt jak przy bardzo silnym kwasie, ale bez ryzyka poparzenia powierzchniowego. Kwas dociera bezpośrednio do warstwy brodawkowatej skóry właściwej, stymulując przebudowę blizn, rozjaśnienie przebarwień i spłycenie zmarszczek.