Przeanalizujmy, co działo się z Twoją skórą. Piasek działa jak agresywny peeling mechaniczny, zdzierając warstwę ochronną naskórka (płaszcz hydrolipidowy). Słona woda morska, choć lecznicza dla niektórych schorzeń, działa silnie higroskopijnie – wyciąga wodę z komórek skóry na zasadzie osmozy, prowadząc do drastycznego przesuszenia. W odpowiedzi na te "ataki", skóra stóp uruchamia mechanizm obronny: hiperkeratozę.
Keratynocyty w warstwie podstawnej naskórka zaczynają dzielić się w szalonym tempie, aby stworzyć gruby pancerz ochronny. Dlatego po wakacjach masz wrażenie, że skóra na piętach jest dwa razy grubsza i twarda. Niestety, ten twardy, suchy naskórek traci elastyczność i pod wpływem ciężaru ciała pęka, tworząc bolesne szczeliny (rozpadliny), które mogą krwawić i być wrotami dla infekcji bakteryjnych.