Beata, nasza terapeutka z dyplomem wyższej uczelni, wyjaśnia mechanizm działania masażu na układ autonomiczny. Większość z nas żyje w trybie "Walki i Ucieczki" (dominacja układu współczulnego). Masaż (np. Ratnaabhyanga czy klasyczny) stymuluje mechanoreceptory w skórze, które wysyłają sygnał do mózgu, aktywując układ przywspółczulny.
Jest to część układu nerwowego odpowiedzialna za regenerację, trawienie i odpoczynek. Fizjologicznie objawia się to: zwolnieniem akcji serca, pogłębieniem oddechu, rozluźnieniem napięcia mięśniowego (powięzi) i lepszym ukrwieniem narządów. Osoba, która wyjdzie z gabinetu po takim zabiegu, czuje się "lżejsza", ma jaśniejszy umysł i więcej energii. To efekt fizjologicznego przełączenia wajchy z "trybu przetrwania" na "tryb regeneracji". Żaden krem w słoiku nie da takiego efektu.